Żołnierze ranni w misjach zagranicznych mają prawo nie tylko do wojskowego uposażenia i odszkodowania, ale także do zadośćuczynienia.
W piątek 18 września Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał precedensowy wyrok w sprawie rannego w Afganistanie w 2010 r. sierżanta, dowódcy rosomaka. Pierwszy raz sąd przyznał, że rannemu w walce poza zwykłymi świadczeniami dla żołnierza – odszkodowanie i renta – przysługuje prawo do zadośćuczynienia.
Sierżant , który wskutek ostrzelania rosomoka przez talibów z granatnika przeciwpancernego stracił nogę i częściowo wzrok, domaga się od Ministerstwa Obrony Narodowej ponad 2 mln zł, w tym miliona złotych za cierpienie, stres, czyli krzywdę niemajątkową. Sierżant dostał od MON w sumie prawie pół miliona złotych i rentę wojskową w wysokości 4144 zł miesięcznie.
– Wprawdzie otrzymał niemałe świadczenia, ale jednak nie jest to wystarczająca rekompensata, choćby w zestawieniu z kwotami, jakich się domaga – powiedziała sędzia. I wytknęła SO, że w ogóle nie rozpoznał istoty sprawy, ograniczył się tylko do kwestii bezspornych i prawnych, nie powołał nawet biegłego. Wskazała, że podstawę prawną zadośćuczynienia może stanowić art. 417 (2) kodeksu cywilnego. Pozwala on wypłacić je od państwa w wyjątkowych okolicznościach, gdy przemawiają za tym zasady słuszności, a więc moralne, nawet w sytuacji, kiedy państwo nie naruszyło prawa.
Część prawników uważa jednak, że art. 417 (2) k.c. nie jest przewidziany dla rekompensowania szkód wynikłych z całkiem legalnych działań władzy i nie można go zastosować do poszkodowanych funkcjonariuszy państwa, w tym żołnierzy. Wbrew temu, co twierdził MON i sąd okręgowy, odniesienie ran w misji w Afganistanie należy jednak potraktować jako szczególną sytuację uzasadniającą sięgnięcie po rekompensatę ze względu na zasadę słuszności.
Pełnomocnik weterana jako podstawę prawną żądania wskazał także art. 436 k.c. o odpowiedzialności posiadacza pojazdu. SA jednak wykluczył tę podstawę. Wprawdzie rosomak jest pojazdem, ale przyczyną zranienia nie był pojazd, tylko wybuch granatu. SA podkreślił, że nie można wojsku zarzucić bezprawności – w pozwie upatrywano jej w nienależytym zabezpieczeniu wozu bojowego.
To precedensowe rozstrzygnięcie. Pierwszy raz bowiem sąd przyznał, że rannemu w walce żołnierzowi przysługuje prawo do zadośćuczynienia poza zwykłymi świadczeniami dla żołnierza, które by otrzymał, gdyby został poszkodowany np. w wypadku samochodowym – mówi pełnomocnik weterana, który nie kryje zadowolenia z wyroku.
Z kolei komandor z Centrum Operacyjnego MON powiedział, że sierżant Jurgielewicz otrzymał z MON wszystkie świadczenia, na które pozwala prawo. – I do końca życia będzie na utrzymaniu państwa oraz pod jego opieką. Sprawa ta może jednak służyć doskonaleniu prawa o świadczeniach dla weteranów – podkreśla.
Procesy o zadośćuczynienie można policzyć na palcach jednej ręki, mimo że ciężko rannych żołnierzy w Iraku i Afganistanie było ok. setki. Tylko w Afganistanie poszkodowanych w działaniach bojowych zostało 869 żołnierzy i pracowników wojska, w tym 361 zostało rannych.
Na poważnie wsparciem dla weteranów polski rząd zajął się zaledwie trzy–cztery lata temu. Od 2012 r. obowiązuje ustawa o weteranach, dzięki której przysługuje im m.in. bezpłatna pomoc psychologiczna, zapomoga po ukończeniu 65. roku życia i dodatkowe pięć dni urlopu wypoczynkowego. Ci, którzy otrzymali status weterana poszkodowanego, dodatkowo mogą bezpłatnie korzystać z usług wojskowej służby zdrowia (nawet jeśli nie są ubezpieczeni w ZUS), otrzymać pomoc finansową na kształcenie (np. studia), korzystać z ulgowych opłat za przejazdy komunikacji miejskiej i PKP.
Z badań WBBS wynikało jednocześnie, że udział w misji pozytywnie wpływał na sytuację materialną żołnierzy (mogli zarobić ok. 10 tys. zł miesięcznie). Żołnierze przyznali, że zdobyli dodatkowe umiejętności, nauczyli się też współpracy w trudnych sytuacjach. Tylko przez misję afgańską (od 2002 do 2014 r.) przewinęło się 28 tys. żołnierzy oraz pracowników cywilnych wojska. We wszystkich misjach od 1945 r. życie straciło 119 Polaków. Polscy żołnierze byli nie tylko w Iraku. Teraz są m.in. w Afganistanie i Kosowie. Pełnili też służbę w Korei, Syrii i Egipcie.




Ważne informacje

Wszystkie ważne informacje na temat uzyskania odszkodowania, procedur i zasad zgłaszania szkód,odkup odszkodowania przez naszą firmę za gotówkę, jaki jest czas uzyskania odszkodowania, jakie dokumenty są niezbędne do uzyskania odszkodowania.

Zadzwoń 787718802 udzielimy wszelkich informacji na temat przysługującego Ci odszkodowania i pomożemy Ci je uzyskać.

Więcej

Aktualności

Najnowsza uchwała Sądu Najwyższego to rewolucja dla setek tysięcy osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych. SN odmówił uznania ich za konsumentów.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie ma więc prawa nakładać milionowych kar na ubezpieczycieli zwlekających z wypłatą odszkodowań.

Więcej